Stan prawny: 23 września 2026 r.
Ugoda z dłużnikiem może być korzystna wtedy, gdy pozwala odzyskać należność szybciej, taniej albo w bardziej przewidywalny sposób niż dalszy spór. Nie powinna jednak sprowadzać się do prostego przesunięcia terminu płatności bez żadnych warunków. Wierzyciel powinien wiedzieć, z czego rezygnuje, co otrzymuje w zamian i jak zareaguje na niewykonanie porozumienia.
Kodeks cywilny definiuje ugodę jako umowę, w której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, aby usunąć niepewność co do roszczeń, zapewnić ich wykonanie albo zakończyć lub uniknąć sporu. Oznacza to, że typowa ugoda zakłada korzyść dla obu stron: dłużnik może otrzymać czas lub częściowe ustępstwo, a wierzyciel — większą szansę na dobrowolną i uporządkowaną spłatę.
Kiedy ugoda z dłużnikiem ma sens?
Najczęściej wtedy, gdy dłużnik nie jest w stanie zapłacić całej kwoty jednorazowo, ale posiada dochód, majątek lub kontrakty pozwalające na stopniową spłatę. Ugoda może być również rozsądna, gdy sprawa jest sporna i wynik procesu nie jest oczywisty albo gdy koszty oraz czas postępowania byłyby nieproporcjonalne do wartości długu.
- dłużnik przedstawia konkretny i możliwy do zweryfikowania plan spłaty;
- wierzyciel woli przewidywalne raty niż wielomiesięczne postępowanie;
- istnieje ryzyko pogorszenia sytuacji majątkowej dłużnika;
- część roszczenia jest sporna, a kompromis pozwala uniknąć kosztów procesu;
- dłużnik jest ważnym kontrahentem i strony chcą kontynuować współpracę;
- ugoda może zostać odpowiednio zabezpieczona.
Kiedy ugoda może być złym rozwiązaniem?
Sama deklaracja „będę płacił” nie powinna wystarczać do wstrzymania działań. Ostrożność jest potrzebna szczególnie wtedy, gdy dłużnik wcześniej wielokrotnie nie dotrzymywał terminów, nie chce przedstawić żadnych danych o swojej sytuacji albo domaga się daleko idących ustępstw bez realnego świadczenia w zamian.
Ryzyko rośnie również wtedy, gdy wierzyciel rezygnuje z pozwu lub egzekucji wyłącznie na podstawie obietnicy spłaty, a ugoda nie przewiduje skutków opóźnienia. W takiej sytuacji brak jednej raty może oznaczać konieczność ponownego rozpoczynania działań z gorszej pozycji czasowej.
Co powinna zawierać ugoda z dłużnikiem?
Treść ugody zależy od sprawy, ale w przypadku wierzytelności pieniężnej zwykle warto uregulować co najmniej:
- dokładne dane stron;
- źródło i wysokość zadłużenia;
- kwotę uznawaną przez dłużnika oraz sposób rozliczenia dotychczasowych wpłat;
- harmonogram spłaty z konkretnymi datami i kwotami;
- zasady naliczania odsetek;
- kolejność zaliczania wpłat na koszty, odsetki i kapitał;
- konsekwencje opóźnienia w zapłacie raty;
- warunki utraty ewentualnych ulg, np. częściowego umorzenia odsetek;
- wybrane zabezpieczenie wykonania ugody;
- sposób komunikacji i rachunek do płatności.
Uznanie długu w ugodzie — dlaczego jest ważne?
Jeżeli dłużnik jednoznacznie potwierdza istnienie i wysokość zobowiązania, może to mieć istotne znaczenie dowodowe. Uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje, co do zasady przerywa bieg przedawnienia zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego. Nie należy jednak automatycznie zakładać, że każde zdanie w korespondencji albo każda propozycja rozmów wywoła taki skutek — liczy się treść i okoliczności konkretnego oświadczenia.
W ugodzie warto więc precyzyjnie opisać, jaka wierzytelność jest objęta porozumieniem i jakie saldo strony uznają na dzień podpisania dokumentu.
Czy wierzyciel powinien obniżyć dług?
Nie ma takiego obowiązku. Ustępstwo wierzyciela może polegać na czymś innym: rozłożeniu płatności na raty, odroczeniu części należności, rezygnacji z części przyszłych odsetek pod warunkiem terminowej spłaty albo czasowym niepodejmowaniu określonych czynności. Najważniejsze, aby ustępstwo było powiązane z konkretnym obowiązkiem dłużnika.
Częstym rozwiązaniem jest warunkowa ulga: wierzyciel zgadza się nie dochodzić części odsetek, jeżeli wszystkie raty zostaną zapłacone terminowo. W razie naruszenia ugody ulga może nie dojść do skutku, o ile dokument został odpowiednio sformułowany.
Jak zabezpieczyć wykonanie ugody?
Im większa wartość długu i im większe ryzyko niewypłacalności, tym ważniejsze jest zabezpieczenie. W zależności od sytuacji może to być poręczenie, hipoteka, zastaw, gwarancja, weksel albo oświadczenie dłużnika w akcie notarialnym o poddaniu się egzekucji na zasadach art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego. Każde z tych rozwiązań ma inne skutki, koszty i wymagania formalne.
Akt notarialny z odpowiednim oświadczeniem o poddaniu się egzekucji może w określonych warunkach ograniczyć potrzebę prowadzenia klasycznego procesu o zapłatę przed egzekucją. Nie wystarczy jednak samo użycie w ugodzie sformułowania „dłużnik poddaje się egzekucji” — wymagane są warunki przewidziane w przepisach i forma aktu notarialnego.
Ugoda a trwająca sprawa sądowa lub egzekucja
Jeżeli pozew został już złożony albo trwa egzekucja komornicza, ugoda powinna uwzględniać także koszty i aktualny etap postępowania. Nie zawsze warto natychmiast cofać wszystkie czynności tylko dlatego, że dłużnik podpisał harmonogram. Bezpieczniejsze może być uzależnienie określonych działań od wykonania pierwszych rat lub ustanowienia zabezpieczenia.
Przy trwającej egzekucji trzeba też uwzględnić zasady jej zakończenia i koszty. Więcej wyjaśniamy w artykule „Umorzenie egzekucji komorniczej — kiedy następuje?”.
Jak ocenić propozycję ugody dłużnika?
Przed podpisaniem porozumienia wierzyciel powinien odpowiedzieć sobie na kilka praktycznych pytań:
- Czy dłużnik rzeczywiście jest w stanie płacić proponowaną ratę?
- Czy pierwsza wpłata nastąpi przed lub bezpośrednio po podpisaniu ugody?
- Czy harmonogram nie jest niepotrzebnie długi?
- Czy dokument jasno określa skutki braku jednej lub kilku rat?
- Czy wierzyciel otrzymuje realne zabezpieczenie?
- Czy ustępstwa wierzyciela są uzależnione od terminowego wykonania ugody?
- Czy podpisanie ugody nie pogarsza sytuacji wierzyciela w zakresie trwającego postępowania lub zabezpieczeń?
Podsumowanie
Ugoda z dłużnikiem jest narzędziem, a nie celem samym w sobie. Warto ją zawrzeć wtedy, gdy zwiększa szansę realnego odzyskania pieniędzy i daje wierzycielowi lepszą przewidywalność niż dalszy spór. Dokument powinien dokładnie określać saldo, harmonogram, odsetki, skutki opóźnienia i zabezpieczenia. Im większa kwota oraz ryzyko niewykonania porozumienia, tym mniej miejsca powinno pozostawać na ogólne deklaracje i ustne ustalenia.
Jeżeli dłużnik jest gotowy do rozmów, ale strony potrzebują uporządkować negocjacje, pomocna może być profesjonalna windykacja polubowna.


